Blog o sztuce porozumiewania się

Bo dobra komunikacja to podstawa zdrowych relacji.

Bo zawsze warto rozmawiać.


O tym, jak trudno jest rozmawiać, a tym bardziej porozumieć się z najbliższą nawet osobą, jaką jest mąż /żona /życiowy partner czy drugi rodzic naszego dziecka przekonałam się na własnej skórze. W tych trudnych chwilach, gdy nasze emocje biorą górę na zdrowym rozsądkiem i panowaniem nad sobą dobrze jest skorzystać z pomocy mediatora, aby zdołać ustalić najpilniejsze kwestie dotyczące wspólnych dzieci, finansów lub warunków rozstania. Mediator nie rozwiązuje za nas problemów, nie podpowiada co zrobić, lecz pomaga parom w rozmowie, tak aby osiągnąć rozwiązanie akceptowalne w danej chwili dla obu stron. Spotkań z mediatorem może być kilka – można omawiać po jednej kwestii, sprawy sporne zostawiając na później. Zanim zdecydujemy się na długą i wyniszczającą w tych sprawach batalię sądową warto spróbować jak najwięcej warunków rozstania mieć ustalonych, aby zmniejszyć koszty sądowe, skrócić czas trwania procesu i oszczędzić sobie cierpienia.

Szczególnie ważne przy rozstaniu jest porozumienie się w sprawie opieki nad dziećmi, gdyż obecnie rozwodzący się rodzice, nie mający „planu rodzicielskiego” czyli porozumienia dotyczącego opieki nad dziećmi, nie mogą zachować oboje pełnej władzy rodzicielskiej (sąd ograniczy władzę rodzicielską rodzicowi nie mieszkającemu na stałe z dziećmi).

Spotkanie u mediatora w sprawie rodzinnej nie wiąże się wyłącznie z wypracowaniem porozumienia o warunkach rozstania – wysokości alimentów, sposobie opieki nad dziećmi czy podziale majątku. Do mediatora rodzinnego warto udać się w sytuacji, gdy jest jeszcze szansa na pogodzenie małżonków, ale potrzebują oni pomocy w nawiązaniu wzajemnej komunikacji. W wielu przypadkach sesje mediacyjne prowadzą do pojednania, nawet jeśli początkowo para zakładała rozstanie i chciała tylko zawrzeć ugodę usprawniającą przebieg procesu rozwodowego w sądzie. Zanim zdecydujemy się na ostateczny krok jakim jest rozwód, warto spróbować mediacji, szczególnie jeśli w rodzinie są dzieci.

Na mediację możemy zgłosić się z własnej inicjatywy (jeśli druga strona wyrazi na to zgodę) lub w trakcie procesu sądowego (sąd może skierować sprawę do mediacji lub sami możemy o to zawnioskować). Jeśli dojdziemy do porozumienia na mediacji podjętej z własnej inicjatywy i podpiszemy ugodę, a potem dojdzie do procesu sądowego, to taka ugoda jest respektowana przez sąd i ma moc wyroku sądowego po zatwierdzeniu. Oznacza to, że jeszcze przed formalnym rozwodem możemy wynegocjować wysokość alimentów lub podział majątku i później zatwierdzić to w sądzie, co znacznie skraca całą sprawę sądową, zmniejsza koszty wydane na adwokata i nie trzyma nas w niepewności co do wyniku przez długi czas trwania procesu.

Jak przebiega spotkanie z mediatorem?

Często mediatorzy proponują spotkania wstępne – każdej ze stron osobno, z mediatorem, aby poznać podejście danej osoby do problemu. Nie wszyscy to stosują, niektórzy zaczynają od razu od sesji wspólnej.

  1. Wystąpienie mediatora i stworzenie reguł.
  2. Każda ze stron prezentuje swoje stanowisko.
  3. „Wentylacja” emocji, wyjaśnienie danych i rozbieżności.
  4. Poszukiwanie rozwiązań.
  5. Podsumowanie, sprawdzenie realności propozycji.
  6. Spisanie postanowień porozumienia.

 Na każdym etapie można wycofać się z całego procesu i zrezygnować z mediacji, nie ma obowiązku wytrwania do końca. Zawsze jednak warto spróbować.

Inne okoliczności, obecność osoby trzeciej moderującej dyskusję może mieć niewiarygodnie korzystny wpływ na przebieg i efekt rozmowy.